Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Kastracja kontra sterylizacja

Obraz
Już jakiś czas temu, zarówno wśród ludzi "w realu", jak i w przestrzeniach internetu, zauważyłam, że dwa pojęcia - kastracja i sterylizacja są często błędnie używane. Utarło się, że psy (samce) kastrujemy a suki sterylizujemy. Poza tym, oba pojęcia w języku potocznym używane są bardzo często zamiennie - i w tym nie byłoby nic złego, jeśli każdy wiedziałby o czym mowa. Na samym początku chcę zaznaczyć, że nie jestem weterynarzem ani żadnym innym specjalistą. Moim zamiarem jest tylko zwrócenie uwagi na znaczenie pojęć opisywanych w tym poście. Niby często ich znajomość nie ma znaczenia i w żaden sposób nie wpływa na życie nasze ani naszych psów, ale jednak czasem warto wiedzieć co i jak.

Kastracja czy sterylizacja? Czym właściwie są oba zabiegi?
Zacznijmy od tego, że zarówno kastrację, jak i sterylizację można wykonać u obu płci. Oba mają na celu ubezpłodnienie.
Kastracja to usunięcie gonad - u psów jąder, u suk jajników (często razem z macicą).
Sterylizacja (a właściwie wazekto…

Adopciaki

Obraz
Dzisiaj nie będzie o Lokim.
Dzisiaj słów kilka o psach, które miały mniej szczęścia i nadal czekają na swój wymarzony dom. Możliwe, że zauważyliście, że staramy się pomóc w miarę naszych możliwości bezdomnym psom. Tak się losy potoczyły, że są to głównie futra spod skrzydeł Fundacji Sfora Husky. Co gdy można pomóc i do tego robić coś, co się lubi? Sytuacja idealna!
Akurat tak się złożyło, że fotografować lubię. Oceniać swoich rezultatów nie będę;) ale coś tam czasem wyjdzie. Od czasu do czasu robię więc zdjęcia psom szukającym domu. Dla mnie to duża przyjemność, a sierściuchy mają szanse zaprezentować się i zostać zauważonym w ogłoszeniach.

W ostatnim czasie miałam okazję trochę popstrykać. Jakiś czas temu w schronisku w Skałowie, a w miniony weekend psiakom czekającym na swoją szansę w hoteliku Psi Domek. Przedstawiam Wam chłopaków do wzięcia: Echo, Mariana, Satin, Vitusia i Yorena :)

Echo

Marian

Satin

Vituś

Yoren

Mierzęcin Trail

Obraz
Fot. Mierzęcin TrailCoraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że biegi przełajowe są najlepsze. Na podbiegach umieram, ale cała reszta rekompensuje wszelkie trudy. Od jakiegoś czasu wyszukuję głównie biegi przełajowe, aby móc zabierać ze sobą Lokiego. Na tych miejskich nawierzchnia to 100% asfaltu, więc psim łapkom tego oszczędzam. Gdzieś na Facebooku mignęła mi informacja o biegu Mierzęcin Trail. Po krótkich rodzinnych konsultacjach czy termin z niczym nie koliduje, zapisałam się. W sobotę (2 września) zafundowałam sobie pobudkę o godzinie 4:45. Mężowi też. Od 7 lat się dziwę, jak on ze mną wytrzymuje. Spakowaliśmy siebie, psa i wyruszyliśmy w drogę.

Na miejsce dojechaliśmy bez większych problemów. Zaparkowaliśmy na wyznaczonym miejscu i od razu zaczęliśmy podziwiać okolice. Pałac Mierzęcin i jego otoczenie robią wrażenie. Aż zaczęłam się zastanawiać czy wejście z psem na teren na pewno wypada;) Ale oczywiście nie było z tym żadnych problemów. W biurze zawodów odebrałam pakiet -…

Północniaki Poznaniaki na wyjeździe

Obraz
Co tydzień, już tradycyjnie, spotykamy się ze znajomymi z grupy Północniaki Poznaniaki na jednym z poznańskich wybiegów. Tym razem jednak skorzystaliśmy z gościny Aquy i jej rodziny. Spędziliśmy wspaniałe dwa dni w miejscowości Bystrzyca. Czas upłynął nam głównie na leniuchowaniu, choć znaleźliśmy również czas na spacery. Psy trochę aktywniej niż ludzie;) Mogły np. korzystć z sadzawki. Nawet Loki, stroniący zwykle od kąpieli, skorzystał z okazji do pluskania się:)
Wykonalne okazało się przenocowanie trzech psów w jednym pokoju. My co prawda mieliśmy spać pod namiotem, ale nie wszyscy mogli dotrzeć, więc znalazły się dla nas miejsca w łóżkach. Wbrew moim obawom, Loki dał trochę zmrużyć oko współspaczom, bo sam chyba z nadmiaru wrażeń, poszedł spać;)
Aby nie przedłużać, zapraszam na małą fotorelację:)

Nasz skład: Aqua, Scotty, Django, Tuwim, Gucio, Azir i Loki. No i opiekunowie;)
Dziękujemy Wszystkim za super zabawę!