Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Powiększamy rodzinę!

Obraz
Od naprawdę długiego czasu wiedziałam, że dołączy do nas kolejny pies. Decyzja była jedynie zawieszona w czasie, bo wiedzieliśmy, że na horyzoncie mamy kupno mieszkania i w konsekwencji przeprowadzkę. Termin zaczął się robić konkretny, gdy całą procedura kupna-sprzedaży i załatwiania płatności ruszyła - przeprowadzamy się w połowie grudnia.❤Moyra Nie zabrałam się jakoś szczególnie za poszukiwania psa dla siebie. Oczywiste, że ma to być jakiś północniak, obojętne jakiej rasy (husky preferowane). Mieszańce z północnymi cechami również brane pod uwagę. Kontakty z fundacją Sfora Husky układają mi się dobrze, to jedyne pewne, że będzie to jakiś pies od Pauliny.
Na jednym ze spotkań Północniaków poznałam Moyrę. Wiedziałam już wcześniej, że jest do adopcji, ale żadnych decyzji nie podejmowałam. Chwilę porozmawiałam na jej temat z Pauliną i Anią z hoteliku Psi Zakątek. Suczka miała już prawie dom, ale rodzina nią zainteresowana zrezygnowała. Chyba mieli do niej za mało cierpliwości. Stwierdzi…

World Championships IFSS Dryland 2017

Obraz
Mistrzostwa Świata Psich Zaprzęgów „IFSS World Championship Dryland 2017” miały co prawda miejsce pod koniec listopada (23-26.11.), ale na pewno nie zaszkodzi na chwilę do nich powrócić.

Niestety tak się złożyło, że sama mogłam dotrzeć do Szamotuł-Koźle tylko na jeden dzień zawodów. I to w dodatku na jedynie kilka godzin, ale i tak byłam bardzo zadowolona, że mogłam w ogóle. Pierwszy raz miałam okazję być i robić zdjęcia na takiej imprezie. Efekty nie są takie, z jakich w pełni byłabym zadowolona. Następnym razem na pewno zdjęcia wyjdą lepsze, bo już wiem czego się spodziewać i co poprawić.

Nie udało mi się także kibicować znajomym, bo startowali w późniejszych godzinach, ale wyniki śledziłam i gratulacje należą się Grzegorzowi Wojtasiakowi za zajęcie 6 miejsca w kategorii DR6 RNB (6-Dog rig pure breed) - 6,3 km! Dla niewtajemniczonych Grzegorz jest mężem Pauliny z Fundacji Sfora Husky ;)



Cała impreza odbyła się w miejscowości Koźle niedaleko wielkopolskich Szamotuł. Zawody objęt…

Życiówka na Run Hau Poznań!

Obraz
W ostatnią sobotę wzięliśmy udział w biegu Poznań Run Hau 2017 w poznańskim Lasku Marcelińskim. Bieg był wyjątkowy głównie dlatego, że nie towarzyszył mi Loki. Tym razem do pary miałam Łajkę z Fundacji Sfora Husky.

Cała impreza zorganizowana była przez Virtual Run Polska oraz Fundację Pomagam na Medal. Część wpisowego przeznaczona została na cel charytatywny - pomoc bezdomnym psom ze schroniska w Gaju. Dodatkowo urządzona była zbiórka karmy.

Razem z nami wystartowali znajomi z Północniaków Poznaniaków: Fuks, Aqua i Scotty. Godna reprezentacja:)

Na starcie ustawiłam się zapobiegawczo na końcu stawki. Nigdy wcześniej nie biegłam z Łajeczką i nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Szybko jednak pognałyśmy do przodu, bo Łajka okazała się cudownie skupionym na pracy psem. Mało co ją po drodze rozpraszało. Niemożliwa do ominięcia okazała się jedynie błotna kałuża;) Poza tym młoda miała więcej kibiców na trasie niż ja, więc chciała się witać, ale na szczęście szybko wracała do pra…

Nie zawsze wszystko pójdzie dobrze...

Obraz
W ostatnią sobotę brałam udział w drugim biegu z cyklu City Trail. Pierwszym dla mnie w tym sezonie. Impreza składa się z sześciu biegów po 5 km. Są to biegi przełajowe, więc korzystając z okazji, zabieram ze sobą Lokiego.

Ale tym razem coś nam nie wyszło ;)

Loki od samego rana był rozkojarzony i nie umiał skupić się na niczym. Ewidentnie zły dzień. Bieg oczywiście też miał efekt marny. Często się zatrzymywaliśmy. Na finiszu już właściwie truchtaliśmy i szliśmy na zmianę. Wszystko dookoła było ciekawsze niż skupienie się na pracy.

Nie znaczy to, że żałuję wypadu. Wprost przeciwnie. Lubię spędzać czas z Lokim. A jak się trafi takie rendez-vous sam na sam, to już w ogóle super ;) Trzeba po prostu wziąć pod uwagę, że pies też człowiek, gorszy dzień mieć może. Na szczęście już jakiś czas temu straciłam parcie na wynik. Jasne, że moje były raczej słabe, ale wcześniej mocno starałam się je poprawiać. Teraz po prostu dobrze się bawię. Mam nadzieję, że Loki też :)

Nie rezygnujemy oczywiśc…

Północniaki Poznaniaki: spotkanie numer 48

Obraz
W ubiegłą niedzielę, tradycyjnie, spotkaliśmy się wraz ze znajomymi z grupy Północniaki Poznaniaki na poznańskim wybiegu. Mimo zapowiadanego orkanu, pogoda nawet dopisała. Ludzie może trochę zmarzli, ale psom z pewnością niska temperatura nie przeszkadzała.

Należy jeszcze dodać, że spotkanie było wyjątkowe. Osobiście odwiedzi nas Ewelina i Przemysław z firmy ZOO-HURT, przedstawiciela marki Belcando, której razem z Lokim jesteśmy ambasadorami. Nie przyjechali z pustymi rękami. Każdy z obecnych dostał upominek i nie tyczyło się to tylko grupowiczów:)

Dziękujemy i zawsze serdecznie zapraszamy, bez prezentów również ❤

Kalendarz Charytatywny Belcando 2018

Obraz
Wspólnymi siłami, jako Ambasadorki Belcando, czyli Zamerdani, Zapsieni w sieci, Maybe Chart oraz samo Belcando Polska, stworzyliśmy kalendarz na rok 2018. Cały dochód, jaki uda nam się uzyskać z jego sprzedaży, przeznaczymy na pomoc psom znajdującym się pod opieką Fundacji Sfora Husky.

Prace nad projektem przebiegły stosunkowo szybko, ale intensywnie. W kalendarzu poza zdjęciami Lali, Teki, Primy i Rebelii z Maybe Chart, Elki i Donera z Zamerdani, Rasty, Shadowa i Figi z Zapsieni w sieci oraz oczywiście Lokiego z Loki the Husky;) znalazły się dwie zwycięskie fotki z dedykowanego konkursu oraz szóstka wyróżnionych.



W kalendarzu znajdziecie 12 stron + okładkę, czyli każdy miesiąc osobno. W praktycznych kratkach kalendarium jest miejsce na drobne notatki. Zaznaczone zostały najważniejsze psie święta. Format kalendarza to A4.

Mamy nadzieję, że kalendarz przypadnie Wam do gustu i przy okazji zakupu pomożecie nam pomagać. Kalendarz można nabyć na stronie www.pets4live.com lub przez for…

O diecie, konferencji i notorycznym niewyspaniu

Obraz
21 października w Poznaniu odbyła się pierwsza konferencja na temat wpływu diety na zachowania psów organizowana przez Centrum Szkoleniowe Pies. Nie dość, że ogólnie tematy okołopsowe mnie interesują, to jeszcze na tyle na ile mogłam dołożyłam swoich starań do zorganizowania tego wydarzenia - uczestniczyć w niej po prostu musiałam!

Na barfie, jak wiecie nie jesteśmy, ale dość mocno zainteresowała mnie ta tematyka. Jeśli miałabym taką dietę wprowadzić, to chciałabym się najpierw na jej temat czegoś dowiedzieć. I to właściwie dowiedzieć jak najwięcej! Aby psu polepszyć życie, a nie przez przypadek zaszkodzić. Wysłuchanie prelegentek na konferencji zdecydowanie do wzbogacania wiedzy się przyczyniło. Były to w końcu guru w tematyce diety naturalnej. Izabela Sekuła, Agnieszka Penkala, Agata Juszczyk oraz Iwona Tarnowska-Ciosek. Każda ugryzła temat z innej strony i dzięki temu konferencja jako całość wypadła kompleksowo i ciekawie.

Co prawda, słuchając wykładu Agnieszki Penkali, wróciła…

Belcando Blogger Day - czyli o wyprawie do fabryki Bewital

Obraz
Doszło do tego, że już nie pamiętam kiedy nie narzekałam na brak czasu. Jednak są takie wydarzenia, na które czas zawsze się znajdzie. Tak właśnie było z propozycją wyjazdu do fabryki Bewital. Jakiś czas temu dostałam zaproszenie, więc trzeba było spiąć wszystko tak, aby móc. Takich okazji po prostu się nie marnuje. Zaproszenie dostałam od firmy ZOO-HURT, z którą współpracuję już od jakiegoś czasu. Wyjazd został zaplanowany na czwartek, 5 października. Wylot z Warszawy do Dusseldorfu o 7:30. Pan Przemek i Ewelina z ZOO-HURT jechali z Zielonej Góry, więc udało mi się dosiąść w Poznaniu. Na Okęciu umówieni byliśmy jeszcze z Kasią z Maybe Chart, Amelią z Zamerdani oraz Kamilą z Zapsieni w Sieci. Po dotarciu na miejsce pociągiem dotarliśmy do Borken, stamtąd busem do Sudlohm-Oeding, czyli celu naszej podróży.



Po dotarciu do fabryki, czekał na nas poczęstunek. Właściciel Bewitalu opowiedział trochę o firmie, obejrzeliśmy prezentację na temat technologii produkcji, a następnie przystąpili…

Jak zrobić pałąk na kierownicę do bikejoringu? [DIY]

Obraz
Nadszedł w końcu ten weekend, w którym mam zupełnie wolne. Nic nie zaplanowane, nikt nic nie chce:) Mogłam nareszcie zabrać się za zrobienie pałąka na kierownicę, który zamierzam wykorzystywać przy jeździe na rowerze razem z Lokim, czyli tak zwanym bikejoringu. Temperatury spadają, więc wymówki się skończą i będzie można zabrać się za treningi. Cały potrzebny sprzęt miałam już skompletowany od dłuższego czasu. Narzędzia wyciągnęłam od męża. Materiały kupiłam. Poniżej lista tego, co okazało się potrzebne.

Potrzebne narzędzia i materiały:•rurka PCV 20 mm (długość 3 m, do kupienia w sklepach typu Castorama, Bricoman, średnicę najlepiej dopasować do posiadanych rogów kierownicy) - cena: 5,45 zł•taśma klejąca "power tape" (chyba, że już macie w domu) - cena: 29,97 zł•rogi na rower (u mnie krótkie aluminiowe Kalloy), puste w środku - cena: 15 zł•klucz imbus 6mm (wymiar standardowy do większości rogów rowerowych)•piłka/brzeszczot•nożyczki•marker

Podane ceny to kwoty, które zapłaci…