Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Północniaki Poznaniaki na wyjeździe

Obraz
Co tydzień, już tradycyjnie, spotykamy się ze znajomymi z grupy Północniaki Poznaniaki na jednym z poznańskich wybiegów. Tym razem jednak skorzystaliśmy z gościny Aquy i jej rodziny. Spędziliśmy wspaniałe dwa dni w miejscowości Bystrzyca. Czas upłynął nam głównie na leniuchowaniu, choć znaleźliśmy również czas na spacery. Psy trochę aktywniej niż ludzie;) Mogły np. korzystć z sadzawki. Nawet Loki, stroniący zwykle od kąpieli, skorzystał z okazji do pluskania się:)
Wykonalne okazało się przenocowanie trzech psów w jednym pokoju. My co prawda mieliśmy spać pod namiotem, ale nie wszyscy mogli dotrzeć, więc znalazły się dla nas miejsca w łóżkach. Wbrew moim obawom, Loki dał trochę zmrużyć oko współspaczom, bo sam chyba z nadmiaru wrażeń, poszedł spać;)
Aby nie przedłużać, zapraszam na małą fotorelację:)

Nasz skład: Aqua, Scotty, Django, Tuwim, Gucio, Azir i Loki. No i opiekunowie;)
Dziękujemy Wszystkim za super zabawę!

Canicross - plan naprawczy

Obraz
fot. HernikTeam
Cytując za Wikipedią, Canicross to oficjalna dyscyplina sportowa należąca do grupy sportów psich zaprzęgów. Polega na bieganiu z psem upiętym na smyczy z amortyzatorem (długości ok 2,5 w rozciągnięciu), łączącej się z pasem na talii maszera. Pies biegnie przodem pomagając tym samym w biegu zawodnikowi. Wyścigi tej dyscypliny odbywają się w warunkach bezśnieżnych. Jest to ta dyscyplina, którą próbuję uprawiać z Lokim. No właśnie... próbuję. Idzie nam dość średnio.
Można powiedzieć, że zabierając się za wspólne biegi bez wiedzy, na zasadzie - zakładamy szelki i biegniemy, "zepsułam" psa. Właściwie to zepsuliśmy, bo z Lokim biega również mój brat. Na szczęście psy to mądre stworzenia i można je "naprawić". Jest to co prawda trudniejsze niż zaczynanie od zera, ale da się.

Postanowiłam więc wprowadzić plan naprawczy, aby nasze wspólne bieganie zamienić w coś, co da się nazwać canicrossem.

Najpierw mała analiza naszych dotychczasowych poczynań.
Wcześniej …

Loki kończy 3 lata!

Obraz
Dziś przypadają urodziny Lokiego. Dokładnie trzecie. Jest z nami od ponad roku, ale dopiero pierwszy raz obchodzimy, bo jeszcze rok temu nie znaliśmy daty. Teraz nadrabiamy:)

Żyj długo i szczęśliwie piesku!

Leonardo - test karmy dla kotów

Obraz
Post tym razem bardziej nietypowy. Przynajmniej w nietypowej tematyce;) Blog w zasadzie kręci się wokół Lokiego, czyli najogólniej mówiąc - tematyce psiej. Nie można jednak zapomnieć, że razem z nami mieszkają również przedstawiciele kociego gatunku - Faza i Bazyli. Teraz to właśnie oni stali się testerami. A testowali karmy: mokrą i suchą, obie marki Leonardo.❤Na początek wypada się jednak przedstawić:)
Faza Przygarnięta przez nas jako około 3-miesięczna kotka, obecnie w wieku 12 lat. Myślę, że zdjęcie obok całkiem nieźle oddaje jej charakter, bo to wredzizna jakich mało ❤ Chyba właśnie przez to moja ulubienica. Ogólnie mało kogo akceptuje, a jeszcze mniej wybrańców lubi. Mój mąż zawsze powtarza, że minął chyba rok gdy ją pierwszy raz zobaczył, odkąd wiele lat temu jeszcze jako nie-mąż zaczął mnie odwiedzać. Na zaszczyt przebywania w jej towarzystwie trzeba sobie po prostu zasłużyć;)
Bazyli Również przygarnięty. Obecnie ma 10 lat. Gy do nas trafił miał około 3 tygodni. Ktoś podrzucił …