Test karmy Petvita


Na początku czerwca rozpoczęliśmy testy suchej karmy firmy Petvita. Nasz wybór padł na karmę rybną dla psów średniej wielkości. Głównymi testerkami były więc Łajka i Moyra, choć Lokiemu w udziale też trochę przypadło;)

Poza 2,5-kilogramowym workiem karmy, dostaliśmy od firmy Petvita również sporo próbek innych karm z ich oferty, kilka puszek z karmą mokrą oraz praktyczny kubeczek-miarkę. Testy rozpoczęły się prawie od razu po otrzymaniu przesyłki, bo jak tu nie skosztować chociaż odrobiny, gdy dociera tyle dobroci;)


Nie zrezygnowaliśmy całkiem z naszej mięsnej diety. Wprowadziliśmy karmę jako urozmaicenie. Sucha karma idealnie sprawdziła się jako smaczki treningowe. Odmierzoną śniadaniową lub kolacyjną porcję pakowałam do woreczka i zabierałam na spacer lub na wybieg, gdzie razem z Łajką (i trochę z Moyrą) robiłyśmy trening. Dzięki temu znakomicie kontrolowałam ilość i wiedziałam, że w brzuchach znalazła się dzienna porcja. Petvita w tej roli okazała się super. Ma odpowiednią wielkość (ważne, aby dobrać rodzaj karmy pod wagę i wiek swojego psa) oraz nie brudzi rąk. Granulat jest w formie zwartych, nierozpadających się kulek.


W wyborze rodzaju karmy na pewno pomoże powyższa infografika.
Fot. Facebook / Petvita

Jeśli chodzi o skład, to wszystkie informacje znajdziecie na stronie Petvity. W przypadku Karmy Adult Medium Fish ma się on następująco:

SKŁAD: łosoś (47,49%), ziemniaki (25%), groszek (13%), hydrolizowane białko zwierzęce, tłuszcz zwierzęcy (5%), olej z łososia (3%), siemię lniane, drożdże piwne (naturalnym źródłem MOS), pulpa buraczana, masy cykorii (naturalnym źródłem FOS i inuliny), mąka chleba świętojańskiego, glukozamina i siarczan chondroityny (2500 mg/kg), MSM (metylosulfonylometan) (40 mg/kg), wyciąg z juki schidigera, rozmaryn, winorośl vitis, kurkuma , cytrusy, czapetka
ENERGIA METABOLICZNA (kcal/kg): 3570
DODATKI (IU/kg): Witamina A: 20.000, Witamina D3: 2.000, Witamina E: 150. Pierwiastki śladowe: żelazo (żelaza (II) siarczan (monowodzian) – chelat żelaza (II) aminokwasów) (E1): 90,0 miedź (miedzi (II) siarczan (monowodzian) – chelat miedzi (II) aminokwasów) (E4): 13,0 cynk (siarczan cynku (II) (jednowodny) – chelat cynku (II) aminokwasów) (E6) : 100,0 manganu (dwutlenku manganu (II) – chelat manganu (II) ami bez kwasów) (E5): 40,0 jod (jodan wapnia) (3b201): 1,50 selen (selenian sodu) (E8): 0,20
SKŁADNIKI ANALITYCZNE: białko (25%), tłuszcze (15%), popiół (7,9%), włókno (3,5%), wilgoć 9%, wapń (Ca) (1,6%), fosfor (P)


Jak pewnie widać na blogu, niezbyt często zajmujemy się wszelakimi testami. Nie chcę traktować psów jak śmietniki, w które bez żadnej konsekwencji można wrzucić cokolwiek. Zwracam uwagę na to, co będą testować moje futra. Ciągle powtarzam, że specjalistą nie jestem, ale skład Petvity mi się spodobał.
Owszem, można przyczepić się do ziemniaków. Należy jednak pamiętać, że ziemniaki w diecie psa nie są szkodliwe, jeśli przestrzega się kilku zasad. Najważniejsze jest to, żeby nie były podane na surowo oraz żeby były mocno rozdrobione. W przypadku suchej karmy obie te zasady są spełnione. Ziemianki wykorzystywane są w karmach jako wypełniacz - np. w karmach dla psów ze skłonnościami do alergii. Dzięki nim nie ma potrzeby dodawania zbóż, które mogą uczulać. W przypadku Petvity mamy więc karmę bezzbożową, z dużą zawartością ryby (ponad 50%: łosoś + tłuszcze).
Mój wybór padł na karmę rybną, głównie dzięki większej zawartości kwasów Omega-3 i 6. Ryby w diecie moich psów nie pojawiają się w dużych ilościach, bo najzwyczajniej w świecie w postaci surowej za nimi nie szaleją. Skorzystałam więc z okazji, aby dodać do jadłospisu te nienasycone kwasy tłuszczowe.

Jeśli chodzi o smakowitość, to trudno mi ocenić;) Musiałyby się wypowiedzieć główne testerki;) A tak na poważne, to z obserwacji wynika, że im smakowało. Sam fakt, że używałam karmy jako smaczków-nagrody powinien przemawiać na plus. Z Łajką jesteśmy już coraz bliżej nauczenia się slalomu, który sprawia nam sporo trudności;)
Moyra, choć nie jest na etapie uczenia się komend i sztuczek, to również chętnie na nią reagowała. Nagradzałam ją za zwracanie na mnie uwagi oraz odciągałam i uspokajałam, gdy czegoś się wystraszyła.

Puszki testował głównie Loki, choć dziewczynom również się trochę skapnęło;) Loki niejadek wylizywał michę i myślę, że w takiej sytuacji nie trzeba już więcej dodawać;)

W skład karmy mokrej, w każdej wersji smakowej, wchodzi zawsze ok. 70% mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. W nich również nie znajdziemy zbóż, więc dla psich alergików będą w sam raz. Więcej na ich temat znajdziecie na stronie Petvity. W naszej przesyłce znalazły się puszki z łososiem, koniną i jagnięciną.

Oba rodzaje karmy, sucha i mokra, to karmy holistyczne. Oznacza to, że są pełnowartościowymi pokarmami, które zaspokajają wszelkie dzienne pokarmowe potrzeby psów. W tym również witamin i minerałów. Dobowe zapotrzebowanie można łatwo sprawdzić na opakowaniu - tabelki bardzo szczegółowo wyjaśniają ile i dla kogo.

Karma Petvita sprawdziła się u nas bardzo dobrze. U nikogo nie było problemów trawiennych. Trochę zaskoczyła mnie stosunkowo mała ilość w gramach na masę ciała, ale w gruncie rzeczy przemawia to tylko na plus. W mniejszej ilości znajduje się stosunkowo więcej tego, co potrzebne. Bo psy nie wyglądały na wygłodniałe.

Jeśli jesteście zainteresowani, to jest możliwość zamówienia próbek - wystarczy kliknąć tutaj. Wykaz miejsc sprzedaży również znajdziecie na stronie Petvity.

Loki, Łajka i Moyra polecają.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wybiegi w Poznaniu

Jak zrobić pałąk na kierownicę do bikejoringu? [DIY]